Analiza ruchu mobilnego na sterydach

Legendarny „rok mobile’a” już dawno mamy za sobą. Doskonale wiemy, że jeśli chcemy odnieść sukces w sieci, to właśnie ten segment ruchu powinien znaleźć się na naszym celowniku. Niezmiennie przypominają nam o tym branżowe badania, czy chociażby ostatnie działania Google. Wydawałoby się więc, że powinniśmy o nim wiedzieć wszystko, prawda? Niestety, często kończymy analizę na wizycie w analyticsowej zakładce „Ruch mobilny” i sprawdzeniu, jaki procent wizyt zawdzięczamy smartfonom i tabletom. Jak to zmienić i naprawdę poznać naszych mobilnych użytkowników?

Naszą tajną bronią będą oczywiście segmenty, dzięki którym jak na dłoni zobaczymy różnice pomiędzy ruchem z komórek, tabletów i komputerów. Dwa pierwsze są już gotowe :), ale trzeci będziemy musieli utworzyć sami. Na szczęście to tylko kilka kliknięć – wystarczy kliknąć „+Nowy segment”, nadać mu nazwę i w sekcji „Technologia” wybrać: „Kategoria urządzeń – ściśle pasuje do: desktop” (patrz rysunek). No i oczywiście zapisać nowy segment :).

Segment zbierający ruch desktopowy

Segment ruchu z komputerów – kliknij, aby powiększyć

Rozmiar i jakość ruchu mobilnego

Analizę warto rozpocząć od porównania rozmiaru i jakości poszczególnych segmentów ruchu. Na dobry początek wystarczą dane z raportu Odbiorcy » Ogółem. Sprawdźmy, jak wygląda liczba sesji (i czy rośnie dla segmentów mobilnych), ale przede wszystkim rzućmy okiem na współczynnik odrzuceń, średni czas sesji, czy średnią liczbę obejrzanych stron. To powinno nam dać ogólny pogląd na to, jak nasza witryna spisuje się na różnych typach urządzeń. Nie wpadajmy jednak w panikę, jeśli wartości dla smartfonów i tabletów okażą się niższe – ostatecznym sprawdzianem będzie dla nas konwersyjność.

Porównanie ruchu z różnych typów urządzeń

Porównanie ruchu z różnych typów urządzeń – kliknij, aby powiększyć

Konwersyjność

Żeby przyjrzeć się konwersyjności, zaglądamy do raportów: Konwersje » Cele » Ogółem i Konwersje » E-commerce » Ogółem. Na poniższym przykładzie widzimy, że w przypadku komórek wyniki są zauważalnie słabsze – użytkownicy nie tylko mniej chętnie konwertują, ale też kupują średnio za niższą kwotę. Za to tablety wypadają całkiem nieźle. Na tej podstawie możemy zadecydować, gdzie przydadzą się prace optymalizacyjne i jak ustalać stawki dla kampanii kierowanych na różne urządzenia.

Porównanie wyników e-commerce dla różnych typów urządzeń

Porównanie wyników e-commerce dla różnych typów urządzeń – kliknij, aby powiększyć

Kiedy odwiedzają nas użytkownicy mobilni?

Najlepsze dni tygodnia i godziny

Zobaczmy jeszcze, kiedy ruch z różnych urządzeń jest największy. Zacznijmy od podziału na dni tygodnia. Niestety w Google Analytics nie mamy takiego zestawienia, ale od czego są raporty niestandardowe  Jeśli nie masz do nich cierpliwości, możesz skorzystać z mojego: https://goo.gl/JbP0q9 (pamiętaj o dodaniu segmentów).

Raport dni tygodnia

Raport dni tygodnia – kliknij, aby powiększyć

Taki raport warto wyeksportować do Excela, żeby stworzyć fajny wykres, który jak na dłoni pokaże nam, jak w ciągu tygodnia zmienia się ruch dla każdego typu urządzeń (jeśli eksportujemy dane dla wszystkich segmentów jednocześnie, przyda się tabela przestawna).
Na wykresach poniżej widzimy, że dla tej witryny szczyt ruchu mobilnego przypada we wtorek.

Porównanie trendów w ruchu z różnych urządzeń

Porównanie trendów w ruchu z różnych urządzeń – kliknij, aby powiększyć

Ciekawe dane zyskamy też, kiedy liczbę sesji zastąpimy udziałem procentowym w całym ruchu. Poniżej widzimy, że przy takim ujęciu tematu trendy wyglądają już nieco inaczej – wtorek rzeczywiście jest niezły, ale to ewidentnie dzień tabletów. Smartfony najwięcej zyskują w weekend.

Udział procentowy urządzeń w tygodniu

Porównanie trendów udziału w ruchu dla różnych urządzeń – kliknij, aby powiększyć

Podobne zestawienia warto przygotować również w ujęciu godzinowym. Potrzebny szablon raportu znajdziesz tutaj: https://goo.gl/bmkgAv (pamiętaj o dodaniu segmentów).
W przypadku naszej badanej witryny widać, że o ile ruch z komputerów ma dwa szczyty: od ok. 11:00 do ok. 13:00 i w okolicach 20:00-22:00, to dla urządzeń mobilnych zdecydowanie mocniejszy jest późny wieczór.

mobile-godziny

Porównanie trendów godzinowych w ruchu z różnych urządzeń – kliknij, aby powiększyć

Podobnie, jak w przypadku rozkładu tygodniowego, warto przygotować też zestawienie udziału procentowego w ruchu. Poniżej widzimy, że późna noc i poranek to najlepszy udział urządzeń mobilnych. Nieźle mają się także późnym wieczorem.

Udział ruchu w różnych urządzeń w ujęciu godzinowym

Porównanie trendów udziału w ruchu dla różnych urządzeń – kliknij, aby powiększyć

Mapa cieplna

Oczywiście rozkład godzinowy może zauważalnie różnić się w kolejnych dniach tygodnia (a zwłaszcza w weekendy), dlatego fajnym pomysłem jest też połączenie obu informacji (o godzinach i dniach) w formie tzw. mapy cieplnej. Gotowy szablon potrzebnego raportu znajdziesz tutaj: https://goo.gl/mUrpLA (pamiętaj o dodaniu segmentów). Wyeksportuj dane dla każdego segmentu urządzeń do Excela i za pomocą tabeli przestawnej przygotuj zestawienie jak na rysunku poniżej. Skorzystaj z formatowania warunkowego, żeby kolorami zaznaczyć natężenie ruchu. Taka mapa cieplna może posłużyć Ci np. do ustawienia odpowiedniego harmonogramu dla kampanii AdWords.

Mapa cieplna

Mapa cieplna sesji – kliknij, aby powiększyć

Kiedy użytkownicy mobilni konwertują?

Podobne zestawienia (wg dni tygodnia, godzin i w formie mapy cieplnej) warto zrobić także dla wskaźników związanych z konwersjami, tj.:

  • liczby konwersji na cel,
  • współczynnika konwersji,
  • transakcji e-commerce,
  • współczynnika konwersji e-commerce.

Wszystkie znajdziesz w drugich kartach szablonów, które udostępniałam wyżej. Bardzo prawdopodobne, że wykresy dla tych danych będą wyglądać zupełnie inaczej niż te, które dotyczą liczby sesji!

Źródła ruchu mobilnego

W naszej analizie nie może oczywiście zabraknąć źródeł ruchu. Do tego celu możemy wykorzystać standardowe raporty z zakładki „Pozyskiwanie”:

Źródła odwiedzin dla różnych typów urządzeń

Źródła odwiedzin dla różnych typów urządzeń – kliknij, aby powiększyć

Pamiętajmy jednak, że Google Analytics przypisuje źródła odwiedzin w bardzo specyficzny sposób (wejścia bezpośrednie traktuje inaczej, niż te z kampanii, czy odnośników). Jednak jest jedno miejsce, w którym ta metodologia nie ma zastosowania – chodzi o raport „Porównanie modeli atrybucji”. Oczywiście nie ma w nim danych o sesjach, ale możemy to łatwo obejść. Wystarczy… utworzyć cel, który będzie równoznaczny z odwiedzinami!  Jako typ celu wybieramy: Miejsce odwiedzin. W szczegółach określamy, że naszym miejscem docelowym jest każda możliwa podstrona w witrynie (czyli: /). Oznacza to, że każdy kontakt z naszą stroną będzie równoznaczny z realizacją tego celu. Jako rezultat uzyskamy dokładnie to, o co nam chodzi: liczbę odwiedzin :).

Źródła konwersji

W podobny sposób warto przeanalizować źródła konwersji na cel lub transakcji e-commerce.

Kim jest nasz mobilny użytkownik?

Wykorzystywane urządzenia

Na koniec sprawdźmy kim jest mobilny użytkownik naszej witryny. Wbrew pozorom jesteśmy w stanie dowiedzieć się o nim całkiem sporo. Na pierwszy ogień weźmy informacje o wykorzystywanych urządzeniach, które znajdziemy w raporcie: Odbiorcy » Ruch mobilny » Urządzenia. Możemy analizować je nie tylko w podziale na konkretne modele urządzeń, ale także wg marki czy systemu operacyjnego.

Raport urządzeń mobilnych

Raport urządzeń mobilnych – kliknij, aby powiększyć

Demografia i zainteresowania

Jeśli mamy włączoną obsługę funkcji displayowych i odpowiednio zmodyfikowany kod śledzenia, możemy też sprawdzić danedemograficzne (wiek i płeć) użytkowników różnych typów urządzeń (uwaga, dane nie obejmują 100% użytkowników).

Demografia użytkowników

Płeć użytkowników różnych typów urządzeń – kliknij, aby powiększyć

W tym przypadku warto posłużyć się segmentami obejmującymi użytkowników, a nie sesje.
Warto pójść o krok dalej i skrzyżować je z informacjami o konwersyjności, transakcjach, czy średniej wartości zamówienia. Być może okaże się, że któraś z grup demograficznie znacznie chętniej wydaje duże kwoty na urządzeniach mobilnych, lub znacznie lepiej konwertuje. Gotowy szablon raportu znajdziesz tutaj: https://goo.gl/cMO0PX (pamiętaj o dodaniu segmentów).
Ciekawą informacją są też zainteresowania użytkowników poszczególnych urządzeń. Czy różnią się znacznie od siebie?

Zainteresowania użytkowników różnych typów urządzeń

Zainteresowania użytkowników różnych typów urządzeń – kliknij, aby powiększyć

Kupujący użytkownicy mobile

Taką analizę demografii i zainteresowań warto przygotować też dla kupujących użytkowników kupujących urządzeń mobilnych. Wystarczy dodać do naszych segmentów kryterium liczby transakcji (≥ 1). Czym różnią się od niekupujących? Jak możemy taką wiedzę wykorzystać w praktyce?


Mam nadzieję, że po takiej analizie będziesz wiedzieć znacznie więcej o mobilnym ruchu na naszej stronie. A może masz pomysły na inne zestawienia? Daj znać w komentarzu!

Previous Audyt strony internetowej – gotowa checklista!
Next Google Analytics: 9 przydatnych wtyczek

About author

Martyna Zastrożna
Martyna Zastrożna 15 posts

E-ntuzjastka marketingu internetowego i web usability. Autorka książek „Google Analytics dla marketingowców” i „Google Analytics w biznesie”, a także artykułów z dziedziny analityki, e-marketingu i podstaw użyteczności. Zawodowo specjalistka ds. marketingu internetowego i SEO. Chętnie dzieli się wiedzą ze studentami Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza i uczestnikami szkoleń. Prywatnie miłośniczka dobrej herbaty i mocnego brzmienia (i odwrotnie :)).

You might also like

usability 0 Comments

Eksperymenty w Google Analytics: krok po kroku

„Optymalizacja” – to z pewnością jedno z najczęściej powtarzanych przez marketingowców słów. Wciąż optymalizujemy swoje strategie marketingowe, kampanie on-line, budżety… Ale czy z takim zapałem optymalizujemy swoje strony internetowe?

Analityka 0 Comments

Jak mierzyć efektywność w social media?

W ubiegłym roku, gdy media społecznościowe zaczęły „dorastać” rozgorzała gorąca dyskusja: jak zmierzyć, czy to się w ogóle opłaca? Jim Stern w książce „Social media metrics” wyróżnił aż takich 100

Analityka 0 Comments

AdWords kontra Analytics

Połączyłeś swoje konto Google AdWords z Analyticsem i… nic się nie zgadza? Skąd te różnice? I najważniejsze: komu zaufać?

0 komentarzy

Brak komentarzy

Skomentuj jako pierwszy! Skomentuj